sobota, 26 grudnia 2015

360 kolczyki w 2015 roku

360 kolczyki w ramach wyzwania:


„365 kolczyków w 2015 roku”

Koral, miedź i cyna





 Podobne kolczyki już kiedyś zrobiłam. Były owinięte drutem. Teraz poszłam krok dalej. Po owinięciu, polutowałam, oksydowałam, podszlifowałam. Następnie kolczyki potraktowałam patyną i na koniec zabezpieczyłam przed utlenianiem.
To tyle na dzisiaj. Relaksu ciąg dalszy. Do takich „luzów” można się przyzwyczaić. Później będzie trudno wrócić do rzeczywistości.
Jednak mi chodzi „coś” po głowie i chyba szybko wezmę się za pracę. Nie wystarcza mi już czarna patyna. Chcę swoje prace galwanizować oraz używać innych patyn. Coś z tego będzie. Na razie jestem na etapie pozyskiwania informacji. Dużo czytam, sporządzam notatki. Jestem blisko, coraz bliżej do elektroformowania.

Zobaczymy.
Tymczasem pozdrawiam
Beata

PS. 

Zobaczcie, to już 360 kolczyki w tym roku. Już niedługo koniec roku. Mam pytanie: I co dalej? Przyzwyczaiłam się do tego wyzwania.
Nie ma co martwić się na zapas, cos wymyślę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz