Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szale. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2016

Czarny szal z „panterką”.

Czarny szal z „panterką”.



Skończyłam jeden z trzech czarnych szali.
Miałam nie dużo „panterkowej” tkaniny (jeszcze trochę zostawiłam do drugiego szala), dlatego posłużyła jako dekoracja czarnego szala. 

 Niestety słońca nie ma i zdjęcia wyszły jakie wyszły, ale co nie co widać. Powiem tak: jak nie lubiłam tych „panterek” to szal jako całość bardzo mi się podoba.
Czerń została „złamana” tą panterkową tkaniną, która jest beżowa w czarne nie równe wzory.
Szal jest miękki w dotyku, dzięki wspaniałej czarnej tkaninie bazowej, która należy do tych z „górnej półki”. Nie wiem jak nazywa się ta tkanina. Miałam kawałek dosyć spory, starczyło na dwa szale. To materiał na którym są jakby poprzyszywane falbanki. Jak znajdę nazwę to wam napiszę.
Tymczasem zobaczcie moje dzieło:






 Uciekam do dalszego szycia. Teraz będzie szal z gwiazdkami.
Pozdrawiam

niedziela, 22 listopada 2015

Romantyczny szal już na Etsy

Zamęczę Was tym szalem, ale jestem nim zachwycona. Wyszedł cudowny, ale przejdźmy do początku.

Budzą się dzisiaj z zamiarem wykonania zdjęć, normalnych zdjęć szala. Najważniejsze, aby były czytelne, aby było widać delikatne zdobienia.
Otóż budzę się, wstaję i co widzę: mleczną, romantyczna mgłę za oknem. Normalnie nawet się ucieszyłam, bo było cudownie. Tylko jak zrobić zdjęcia?

Mgła przeszła, ale szarości i brak słońca pozostały do końca dnia.
Zrobiłam zdjęcia, ale one nadal nie są idealne.


Nie chcę czekać w nieskończoność. Gdy tylko pojawi się słońce zrobię nowe zdjęcia i je wymienię. Pora na nowe projekty.

Nie chcę Was zamęczać zdjęciami, wszystkie  znajdziecie na Flickr: https://www.flickr.com/photos/125134542@N04/albums/72157651248280082

Teraz kilka z nich:










Szal jest wyjątkowo zmysłowy, delikatny, z dużą ilością różnych kwiatków, koronek. Wykonany w całości według własnego pomysłu.
Środek szala, z obu stron wykonany jest z 5 warstw materiału techniką slashing. Pozostałe ozdoby były stopniowo do szala doszywane maszynowo i ręcznie. Szal wykonany jest z delikatnych tkanin, w tym: tiulu, żorżety, organzy, siateczki. Z dodatkiem koronek, wstążek, aplikacji, ozdoby wykonanej techniką sutasz, perełek i innych. Każdy fragment szala jest inny, ma inne ozdoby, stąd jego zjawiskowa uroda i wdzięk. Można stworzyć wiele aranżacji.
Szal utrzymany jest w kolorystyce od białego, beżu, bladego różu, szarości do czarnego koloru. Po prawej stronie szyty czarnymi nićmi, aby stworzyć płynne przejście pomiędzy jasnymi kolorami a czarnym.
Szal wykonany w jednym egzemplarzu.


Pozdrawiam

Beata

sobota, 21 listopada 2015

Szal skończony

Szal skończony.


Niestety nie zdążyłam sfotografować szala w dzień. Zdjęcia są tylko zwiastunem sesji, którą mam nadzieję uda mi się zrobić jutro.
Dokładnie o 14.15 jest już tak szaro i buro, że nie da się fotografować. Brak słońca, te szarości, pochmurne dni – to między innymi z tych powodów nie lubię listopada, ale cóż, nie wytnę go z kalendarza. Trzeba przeżyć, jak co roku.
Z szalem było tak samo jak z torebką w stylu boho: http://acoya-jewellery.blogspot.com/2015/03/kolorowa-torebka-w-stylu-boho.html


Można byłoby tam przyszywać, doszywać, poprawiać w nieskończoność. Nie wiem tylko czy efekt końcowy byłby zadawalający. O ile w torebce nadmiar detali nie przeszkadza, a wręcz odwrotnie, to tutaj raczej trzeba z nimi być dosyć ostrożnym.
Czuje taką chwilową pustkę. Zadanie wykonane  i co?
Na szczęście są kolejne plany i o całkowitej pustce nie ma mowy. Pisałam Wam wczoraj o kolejnych projektach. Dzisiaj już nie uda mi się nic zrobić, ale od poniedziałku „pełną parą”.

Spotkamy się jeszcze wieczorem, będę z kolejnymi kolczykami. Zapraszam do siebie J
Tymczasem pozdrawiam

Beata

piątek, 20 listopada 2015

Romantyczny szal – dzień 3

Romantyczny szal – dzień 3.

Szal w stylu shabby chic, vintage jeszcze nie skończony.
Zasadniczo szal jest już uszyty. Teraz pracuję nad ozdobami, czyli przyszywam ręcznie kwiatki, koraliki, szkiełka i różne tam takie cudowności. Robię to wszystko w  dzień, aby dokładnie wszystko wykończyć, stąd może taki długi czas pracy. 
Jutro ciąg dalszy prac wykończeniowych, ale to jeszcze nie koniec. Chciałabym, aby lewa (spodnia) część szala też miała ładny wygląd. Na tej części też jest wykonany slashing z dwóch warstw materiału (niewiele), brakuje mi ozdób. Przyszyję raczej płaskie aplikacje, kwiatki, aby nie przeszkadzały w noszeniu.
Szal jest szyty po prawej stronie czarną nitką. To moje celowe działanie. Szal jest w kolorze białym z dodatkiem ecru, bladego różu, szarości i podobnych pastelowych dodatków oraz czerni. Chciałam aby ta czerń nie była w tym szalu taką „płachtą na byka”, tylko harmonizowała z resztą pracy. Dlatego ta czarna nić. Jest jakby spoiwem łączącym oba zestawy kolorów. W niektórych miejscach jej nie widać, ponieważ są przyszyte ozdoby, ale raczej w większości tak.

Ciekawa jestem efektu końcowego i przede wszystkim Waszej opinii.





   


Teraz pozdrawiam, ale wrócę jeszcze z kolczykami.

Beata