środa, 5 sierpnia 2015

217 kolczyki w 2015 roku - agat i granat

217 kolczyki w ramach wyzwania: 

„365 kolczyków w 2015 roku”
Agaty i granaty






Dzisiaj zrobiłam kolczyki do konkretnej stylizacji: niemalże granatowej sukienki i butów w kolorze granatu (prawie).

Upał dokucza. Już nawet wieczór i noc nie przynoszą ulgi, ale mówi się trudno. Najgorsze jest to, że straciłam chęć i zapał do pracy wszelakiej.  Najlepiej byłoby poleżeć gdzieś nad wodą. Jesteście przed, czy może już po urlopie?
Dzisiaj nawet pasikoniki nie grały wieczorem.

Pozdrawiam Was i miłej nocy życzę :)

Beata


PS.
Mroczne te zdjęcia mi wyszły. Co o nich sądzicie?

wtorek, 4 sierpnia 2015

216 kolczyki w 2015 roku

216 kolczyki w ramach wyzwania: 

„365 kolczyków w 2015 roku”


Przepraszam za zdjęcie. Zupełnie nie widać piękna tych kwiatów. Znowu zapomniałam o kolczykach. Biegiem robiłam i prawie po ciemku fotografowałam.

Ogarnęło mnie kolejne szaleństwo.
Zrobiłam zdjęcia różnej biżuterii i zaczęłam opracowywać. Tym razem wybrałam Picasa 3 i stało się. Zaginęłam w czeluściach tego programu.

Uciekam jeszcze coś popróbować, a Wam życzę spokojnej nocy.
Beata

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

215 kolczyki w 2015 roku

215 kolczyki w ramach wyzwania: 

„365 kolczyków w 2015 roku”





Dopiero wieczór i noc przynoszą ulgę od panujących upałów. Synoptycy zapowiadają jeszcze większe, niemalże tropikalne temperatury.
Powiem szczerze, że nawet pisać mi się nie chce. Wybaczcie mi moją powściągliwość tego lata.

Pozdrawiam
Beata

PS. Kolczyki troszkę ciężkie, ale ucha nie urywają. 

niedziela, 2 sierpnia 2015

214 kolczyki w 2015 roku

214 kolczyki w ramach wyzwania: 

„365 kolczyków w 2015 roku”


Co za dzień!
Ciepło, słonecznie, leniwie, jednym słowem -  cudownie!
Ptaki śpiewają, pasikoniki grają, kwiaty pachną, a słońce świeci – czego chcieć więcej.

Pozdrawiam

Beata

sobota, 1 sierpnia 2015

213 kolczyki w 2015 roku - polne kamyki

213 kolczyki w ramach wyzwania: 

„365 kolczyków w 2015 roku”
Polne kamyki z siedleckiego parku.


Wczoraj, wracając do domu znalazłam w siedleckim parku piękne, polne kamyki. 
Dzisiaj posłużyły jako materiał na kolczyki i nie tylko:







Uciekam do malowania. Dzisiaj kończę malowanie mebli kuchennych. To znaczy większość mebli już stoi, zostały drobne poprawki do pomalowania. Jestem z efektu zadowolona. Moim mężczyznom też się podoba. Kuchnia jest surowa, trochę jak dla mnie „za zimna”, ale za to wygląda czysto i elegancko.
Zmykam
Pozdrawiam
Beata