czwartek, 19 lutego 2015

Frida

I stało się.

Zaczęłam czytać książkę: "Frida. Życie i twórczość Fridy Kahlo", autor Hayden Herrera.

Zawsze chciałam przeczytać tę książkę, ale zawsze nie było czasu. Teraz też go nie ma, ale wieczorami troszkę na pewno się uda.
Potrzebuje teraz tej książki, tej wiedzy, tego klimatu.
Uciekam więc do lektury.

Źródło: http://nickolasmuray.com/frida-kahlo

Pozdrawiam
Beata


Jak ufilcować czapkę na piłce?

Kochani,

Coś dla Was znalazłam.
Mnie to nie interesuje, ale może Wam się przydać. Poza tym filmik, bo o nim mowa i prowadząca warsztaty jest rewelacyjna.
Zobaczcie sami.
Poniżej wklejam link do filmu:


Jak ufilcować czapkę na piłce?
Więcej nie powiem, zobaczcie sami.



Pozdrawiam

Beata

Pierwsze 50 kolczyków w 2015 roku. Super!

 Kochani,


Udało się.  
Pierwsza pięćdziesiątka za mną. Jeszcze 315 par kolczyków. 
Zwoje mi się chyba rozprostują (haha),  jak je wszystkie wymyślę i zrobię. 
Trzymajcie kciuki J


Powiem Wam tylko jedno: już zauważyłam u siebie lekkość w projektowaniu (wymyślaniu) kolczyków i przyjemność przy ich wykonywaniu.

Pamiętacie dlaczego podjęłam się tego wyzwania?
Nie? Zerknijcie na sam początek.

Cieszę się, że postawiłam sobie zadanie do wykonania. Codziennie muszę pracować.
Kiedyś bywało różnie, czasami zdarzały się takie niekorzystne okresy, że potrafiłam nawet 2 tygodnie nie zajrzeć do pracowni. Nie potrafiłam pracować, nie mogłam się skupić. Później przeczytałam dekalog artysty, twórcy, rzemieślnika i zrozumiałam o co chodzi. Do pracowni trzeba zaglądać codziennie, codziennie ćwiczyć warsztat. Jeśli nawet nie uda się nic stworzyć, to się przecież zdarza, to chociaż tam pobyć, oczy nacieszyć, posprzątać.
Teraz nie mam (jak na razie) problemu z „weną”, brakiem pomysłów, czy ochoty do pracy, wręcz przeciwnie. Fizycznie nie jestem w stanie zrealizować pomysłów, które mam w głowie. Rysuję i zapisuję je wszystkie, albo prawie wszystkie.
Później część z nich wykonuję.

Dobrze, kończę już i zmykam.
Może jeszcze popracuję.


Pozdrawiam
Beata

50 kolczyki w ramach wyzwania: 365 kolczyków w 2015 roku

50 kolczyki w ramach wyzwania: 

365 kolczyków w 2015 roku

Jakież mogły dzisiaj być?
No jakie?
Czerwono czarne, czarno czerwone.

Powiem Wam szczerze, że robione „na szybko”, ponieważ cały dzień miałam dosyć pracowity trochę w inny sposób, ale jednak. Zorientowałam się, że nie mam na dziś kolczyków, gdy słońce (za dużo powiedziane, światło słoneczne blade jakieś) znikało. Już wiecie, że najchętniej robię zdjęcia przy świetle dziennym, więc biegiem do pracy i taki oto wynik:



Kolczyki z czarnego filcu i korala czerwonego.
Zmykam
Pozdrawiam

Beata

Co powiecie na takie połączenie: Frida Kahlo i Dolce & Gabbana?

Co powiecie na takie połączenie: Frida Kahlo i Dolce & Gabbana?

Dolce & Gabbana od lat podoba mi się, podoba to nawet za małe słowo. Jestem zachwycona propozycjami. Określę krótko: kwintesencja kobiecości.
Frida Kahlo to postać, która mnie interesuje, inspiruje i zachęca do tworzenia.

Gdy dzisiaj połączyły się w mojej głowie te dwa zjawiska (tak to określę), to zachciało mi się pracować nad czymś nowym, mad czerwono czarną – czarno czerwoną mini kolekcją.

Na początek poszperałam w szafie, później w walizkach z materiałami i odłożyłam sobie tylko te dwa kolory. Później naszkicowałam na kartce (zdjęcie jutro) wszystko to co miałam w głowie, co mi w niej nazbierało się.
Kolejny etap to była taka przyjemna zabawa, wstęp do pracy, a mianowicie przymierzanie ciuszków i tkanin na manekinie.
Fragment tego pokazują poniższe zdjęcia. Ich jakość ma wiele do życzenia, ale na usprawiedliwienie mam, że robione były nocą, przy sztucznym świetle, telefonem i za pomocą aplikacji Instagram.
Od jutra rozpoczynam pracę nad nowymi rzeczami. Mam zaplanowane bransoletki mankiety, torebki, kolczyki, broszki. Zobaczymy co i jak wyjdzie.
A oto i zdjęcia:









Pozdrawiam
Beata