piątek, 20 lutego 2015

Na wieczór

A co powiecie na szal, wieczorową porą?


Czarna koronka, troszkę czerwonych, muśniętych tylko drobnych kwiatków i duża broszka po środku. Do tego torebka, która "się zrobi", prosta sukienka na ramiączkach i gotowe.
Miłe towarzystwo, ciepły wieczór, lampka czerwonego wina i wszystko gotowe by spędzić ten czas wyjątkowo dobrze.


O, jeszcze kolczyki. Zaraz zrobię.


Pozdrawiam 

Beata






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz