poniedziałek, 1 czerwca 2015

Zszywam, pruję i ponownie zszywam

Dzisiaj tylko: zszywam, pruję i ponownie zszywam.

Nie wiem skąd mam dzisiaj taką ochotę na szycie. Rozpiera mnie energia. Czuję się cudownie. Cały pokój w różnych szmatkach.. Oj dzieje się.
Poniżej kilka zdjęć z Instagrama.


 





Coś mi się stało z aparatem w telefonie, utracił ostrość. Nieważne
Znikam do szmatek.
Muszę się spieszyć z szyciem. Za oknem upał, zbiera się na potężna burzę.
To tyle w telegraficznym skrócie.
Pozdrawiam

Beata

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz